Further plans and hopes for the project:

Basques. Over traumas into progressive society

Almost 10 years passed since I had visit Basque Country for the first time. I remember falling in love with this places and those people immediately. At some point I had to admit to myself that this fascination had grow into obsession following numerous visits spontanious or organized in any possible way. Living there, having friends is one thing but necessity to understand and learn turned into a decade long in and out field study over this unique culture. I have put a lot of time, money and effort getting to know tradition and folklore of Basques but while doing so I have deliberately put aside one crucial topic I knew I need much more time and experience to follow – basque politics and social reality.

Small territory, accesibility of people and places and specific moment in history gives a prepared observer possibility of witnessing most basic political processes and motivations that shaped european nations yet are impossible to identify now in the era of institutional cynicism and post-truth social reality. In Basque Country politics seem to be closer to common people that any other place I had chance to visit. Political awarness of citizens is incredibly high, no matter the age, sex, social status and ideological divides. It was shaped through traumas, fears and guilts but in the end it seems to produced exemplary way of solidary effort to change and transform own social environment into better.

Complexity of problem includes calculation of: strong cultural identification of part of society and it's national emancipation demands, living memory of civil wars and conflicts back from ninetieth century, trauma of spanish Civil War and Franco regime crimes, massive fall of industrial society and in the end wounds and guilts from the time of ETA terrorist activity. All this is visible on streets of basque towns and cities and can be heard in daily talks between people. On the other hand european public opinion seems to avoid giving basque problems recognition. Spain's economical problems put whole continent in risque, keeping Iberian peninsula out of trouble is crucial in menaging emigration from north african countries so Basques are part and in opinion of some, victims of global politics. Positions of some extremists among them, making territorial demands of French basque provinces do not help as well.

Using my experience as photographer and journalist in addition to few years strong research and study over history and culture of this region I would like to highlight unrecognized aspects of Basque society and appreciate it's effort in taking responibility for difficult past and confronting globalization peacefully. As I mentioned I was planning to start working over this project in the moment that I will feel ready and will have a good feedback from local people. Last Year I witnessed two big demonstrations and had chance to meet and talk to people directly involved or affected by most vibrant, actual aspects of basque political reality. Their reaction to my curiosity was encourageing.

Subject is wide and complex so support from strong institution and experienced professional would be priceless. Basques hold a sort of annual calendar of protests and political activities so it would take at least one year to prepare full story although independent parts of work or relations from unpredicted activities could be sent after first 2-3 months of work.


Baskowie. Ponad traumą ku progresywnemu społeczeństwu – dalsze plany i nadzieje

Minęło niemal 10 lat odkąd po raz pierwszy odwiedziłem Kraj Basków. Pamiętam, że od razu zakochałem się w tym miejscu i ludziach. Z czasem musiałem przyznać sam przed sobą, że fascynacja przeszła w obsesję i wykorzystywałem każdą nadarzającą się okazję by tam wracać. Życie w Kraju Basków, posiadanie tam przyjaciół to jedno ale potrzeba zrozumienia wszystkiego na około przerodziła się w trwające dekadę badania nad unikalną kulturą. Poświęciłem mnóstwo czasu, pieniędzy i wysiłku poznając tradycję i folklor basków. Stale odkładałem jednak na później jeden bardzo istotny temat co do którego czułem, że będę potrzebował jeszcze więcej czasu i doświadczenia: baskijskie życie społeczno-polityczne. Małe terytorium, przystępność ludzi i miejsc oraz specyficzny moment dziejowy dają przygotowanemu obserwatorowi możliwość świadkowania najbardziej podstawowym procesom i motywacjom politycznym, które kształtowały europejskie narody ale nie sposób ich zidentyfikować dzisiaj – w czasach instytucjonalnego cynizmu i post-prawdy.

W Kraju Basków polityka wydaje się być bliższa przeciętnym obywatelom niż w jakimkolwiek innym kraju, który miałem okazję odwiedzić. Świadomość polityczna basków jest niewiarygodnie wysoka bez względu na wiek, płeć, status społeczny czy podziały ideologiczne. Kształtowała ją trauma, lęki i poczucie winy ale wydaje się że zwieńczeniem jest przykładowy, solidarny wysiłek ku zmianie i przekształceniu własnego środowiska społecznego na lepsze. Złożoność problemów uwzględnia kalkulację: silnej identyfikacji kulturowej części społeczeństwa i jej emancypacyjne żądania narodowościowe, żywą pamięć wojen domowych oraz konfliktów jeszcze z XIX wieku, potwornych krzywd hiszpańskiej Wojny Domowej i zbrodni reżimu Frankistowskiego, upadku społeczeństwa przemysłowego i w końcu, ran i krzywd z czasów terrorystycznej aktywności ETA. Wszystko to widoczne jest na ulicach baskijskich miast i miasteczek oraz słyszalne w codziennych rozmowach przechodniów. Mimo to, europejska opinia publiczna wydaje się traktować baskijskie zmagania po macoszemu. Niedawne ekonomiczne problemy Hiszpanii poważnie zagroziły dobrobytowi całego kontynentu a spokój na półwyspie Iberyjskim jest konieczny dla skutecznego zarządzania migracją z krajów Afryki północnej więc interesy Basków poświęca się na rzecz globalnej polityki. Żądania i fantazje terytorialne, niektórych separatystów względem baskijskich prowincji we Francji również tutaj nie pomagają.

Posługując się moim doświadczeniem fotograficznym i dziennikarskim, popartym kilkuletnim rozpoznaniem tematu historii i kultury regionu, chciałbym wyeksponować nierozpoznane aspekty baskijskiego społeczeństwa, docenić wysiłek wzięcia odpowiedzialności za trudną przeszłość oraz stawienia czoła wyzwaniom globalizacji na drodze pokojowej. Ja wspomniałem, chciałem zająć się tym tematem gdy poczuję się gotowy i spotkam się z akceptacją tamtejszych ludzi. W 2016 roku uczestniczyłem w dwóch dużych demonstracjach gdzie poznałem i rozmawiałem z osobami bezpośrednio zaangażowanymi lub dotkniętymi najważniejszymi problemami baskijskiej rzeczywistości politycznej. Ich reakcja na moja ciekawość była bardzo zachęcająca. Temat jest rozległy i złożony więc wsparcie silnej instytucji lub doświadczonego profesjonalisty byłoby tu bezcenne. Baskowie mają rodzaj rocznego kalendarza demonstracji i aktywności politycznej więc zakładam, że zrealizowanie tematu zajęło by przynajmniej rok ale pierwsze, niezależne, składające się nań reportaże mogłyby nabrać kształtu w przeciągu pierwszych 2-3 miesięcy pracy.